jest mi tak Yle tak Yle

¿e nie mo¿e byæ Ylej

 to nie jest modne

  to nie jest piêkne

 to nie jest takie prawdziwe

to nie jest niemodne wiêc w  modzie

to ju¿ któo kiedyo napisa³ pamiêtam  ze szko³y ³yskocz¹c humanistycznym talentem

 to jest ju¿ raczej dête

zwisa zmiête wy¿ête

 

 ju¿ nic

 nie s³uchajcie

 nie potrafcie

nie patrzcie

nie s¹dYcie bo po co

 

    Brawo

dziêkujemy autorowi

nastêpny proszê 

 

 

 

 

Za plecami jest droga drodze czasem mo¿na zaufaæ

puociæ siê ni¹ i w ni¹ 

niektórzy ju¿ to zrobili  nawet

widniej¹ z daleka

 

za oknem jest rzeka w niej wiry wiruj¹  czy

w takim wybuchu powsta³ Wszechowiat?

 

Drog¹ jedzie kareta konie zastyg³y w pó³k³usie

 no có¿ niekoniecznie musi to byæ xi¹¿ê z bajki

 

przez rzekê skacze most z pewnooci¹ ma zbo¿ne intencje

z tym, ¿e z mostami to ró¿nie bywa

 

Lisa stoi odwrócona

              do tego wszystkiego

rêce ma niekszta³tne jakby od ca³kiem niedawna

nie musia³a zmagaæ siê z rzek¹ drog¹ koñmi

 

I jeszcze pewnie zdaje jej  siê, ¿e jak ju¿ Pary¿, to tylko na ni¹ wszyscy patrz¹.

 

 

 

 

Owiêtego Franciszka pok³on ptakom

 

Bracia moi, ptacy

nieszczêoliwi tacy

 

zakuci w ³añcuchy pokarmowe

Nie zaznacie czyoæca nieba piek³a

o omieræ walcz¹c w nieprzerwanym trudzie

 

dla pamiêci na Chrystusa czyny

Brn¹c ku omierci godnooæ biomaszyny

Macie jeszcze, nie jak ci tzw. ludzie