Jestes osoba ogladajaca te strone oto sa slowa poety

 


 

 

Ta sztuka czeka na rezysera. Prawo copyright obowiazuje wszystkich, ale pierwsi zawsze maj specjalne prawa.

 

 

Kto majluje, nie bladzi

mailto:JanRiesenkampf@poetic.com


Jan Riesenkampf

 

     Zegnaj, Minotaurze                             

   Dramat w 2 aktach  







Sztuka sklada sie z 2 aktów.

Ewentualny podzial na sceny nalezy do rezysera.


 

  Akt I 


Sypialnia, utrzymana w stylu antycznym.

W lozu leza Tezeusz i Ariadna.

Uwaga, Panie Rezyserze, to nie jest sztuka ani erotyczna, ani podkasana, ani frywolna.
Oboje sa w dlugich, bialych szatach.

TEZEUSZ Która godzina?

ARIADNA Jeszcze czas.
Jeszcze duzo czasu.

TEZEUSZ Duzo?

ARIADNA Az do rana. A ty co bys chcial? Carpe diem, czy tam noctem, nigdy nie bylam najlepsza z martwych jezyków. W koncu po cos na te wyspe jak wulkan goraca przyjechales.


TEZEUSZ Bylas tam kiedys?

Z wahaniem (jakby cos ukrywala) Opowiadali mi.


TEZEUSZ Ariadno, jak tam w srodku jest?

ARIADNA Tam w srodku mozna sie wiele dowiedziec.

TEZEUSZ Czego sie mozna dowiedziec?

Prawdy. Niestety.

TEZEUSZ O tym, jak zdobyc wladze?

ARIADNA Nie tylko.

O swiecie. 0 sobie. Zobaczysz sam.

TEZEUSZ Moze o tym, jak go zabic?

ARIADNA Mezczyzni sa monotematyczni.

TEZEUSZ Która godzina?

ARIADNA Jeszcze czas.

TEZEUSZ Czuje, ze przebije tego Minotaura niczym byka na arenie. Szkoda, ze nie bedziesz mogla tego zobaczyc. Spotka go to, na co zasluzyl. Jak ktos moze byc taki zly!

ARIADNA On nie jest taki zly.

TEZEUSZ Ariadno. Czy ty go znasz?

ARIADNA Znam. W koncu to jakby mój brat.
Co on tam w ogle robi w tym Labiryncie? Nurza sie we wlasnym smutku, konsumujac dziewice po dziewicy? Potwór!

ARIADNA To nie jest potwór, to jest mój brat.

Przeciez chyba wiedziales.


TEZEUSZ pólglosem W koncu jedno drugiemu nie przeszkadza.
glosno Jak najlatwiej go mozna zabic?

ARIADNA Nie mozna.
Nikomu sie to jeszcze nie udalo.

TEZEUSZ To, ze nikt tego jeszcze nie dokazal, nie oznacza, ze nikomu nigdy sie to nie uda!

Musi byc jakis sposób!

Powiedz, jaki on jest?

ARIADNA On jest sam. Bardzo sam.

TEZEUSZ A co do reszty. No cóz, zabil juz tylu rycerzy.

A oni w koncu chcieli tylko...

Musi byc jakis sposób!
Nie mówisz mi wszystkiego. Powiedz mi, co wiesz.

Ariadno, jak ja sie...

Przeciez nawet nie wiadomo, czy ta poczwara to zwierze, potwór, czy zjawa?

Czy on jest z morza, powietrza, ziemi, czy spod ziemi? Nie wiesz? nikt tego nie wie?!...

.....


I co? Co z takim zrobic?

ARIADNA Tak, Tezeuszu. Jest jeden sposób. Mozna zrobic jedna rzecz.

TEZEUSZ Co trzeba z nim zrobic?

ARIADNA Rozmawiac.


TEZEUSZ Rozmawiac. Rozmawiac...
Tak mu tam smutno samemu, ze moze w zamian za chwile rozmowy z kulturalna osoba sam sobie zrobi harakiri, co?
Ani geby do kogo otworzyc, pewnie. Biedaczek.


A ty to tak to ze wszystkimi?


ARIADNA Tezeuszu, bardzo mi zawsze zal tych wszystkich szlachetnych mlodzienców o ciemnych oczach.
Wiec daje im, co moge. Cóz w tym zlego?
Sam zreszta tez na absolutna dziewice nie wygladasz.

TEZEUSZ Która godzina?

ARIADNA Juz czas.

Z zewnatrz slychac odbijajace sie echem kroki. Sa coraz blizej.

Glos spoza drzwi. Szlachetny Tezeuszu, juz czas!

ARIADNA szeptem Pamietaj, Tezeuszu: trzeba rozmawiac.

TEZEUSZ z wahaniem Bede rozmawial.
Drzwi otwieraja sie z halasem

Kurtyna



   Akt II  

TEZEUSZ zwalnia kroku.

Z wielu stron naraz wypelzaja opary.

Tezeusz przystaje, opiera sie o sciane , siada oparty,.


TEZEUSZ Co sie tutaj dzieje... Co sie ze mna dzieje....

Kto tu komu sni...



A wiec mam racje, czcigodny Mistabie.
Ja to nazywam racja stanu, ty zapewne inaczej, ale najwazniejsze, ze mam racje.

Tak, królu. Jego trzeba sie pozbyc. Racja stanu.

Jak?

Jest sposób, stary jak Knossos.
Tam zawsze wladcy wyslali swoich synów, z którymi...

A jezeli on go zwyciezy?

Jego nikt nigdy nie zwyciezy.
Po to on tam jest.

Dla pewnosci wysle razem z nim dwóch jego... najblizszych przyjaciól

Potrójny system bezpieczenstwa.

A jesli jednak mój syn zwyciezy?

Juz powiedzialem, królu. Tam nie ma zwyciezców.


A jednak sie boje.
Nie ma czego. Stamtad sie nie wychodzi.

A ja sie boje.

Odprez sie. Zamknij oczy. Wkrótce ojczyzna zyska jednego bohatera wiecej. To wszystko.

A jesli jednak stanie sie cos, czego wrózki nie przewidzialy?
Jesli on wróci?

W Knossos stoi wiele szybkich okretów. Dogonia.

I chyba nie doceniasz mnie, jako wrózki. Uwazaj.

A jesli nie dogonia?

Jest powiedziane.
Okret, na który stanie jego stopa, na srodku morza stanie sie kamieniem.

Czy to naprawde tak jest? W koncu okret to okret, a kamien to kamien.

Te opowiesc pisze ja. Tak napisalem.
Tak sie stanie.

Ze smiechem Wierzysz mi?

Ja wiem nawet i to, ze ty mi nie wierzysz.

I wierzylbys, gdybym tylko ja tak chcial.

Te opowiesc pisze ja. To wszystko.


Mistabie...


Ty nie wiesz...

Wiem.
Ja wszystko wiem.

Nie, naprawde nie wiesz o...

Truciznie, wlanej w ucho...

Ty wiesz?

Powiedzialem, królu, ze wszystko wiem.

Wiesz, i...

Wiem.

Wiesz, i nie...

Nie.


A ja tak sie balem...

Wiem.
To tez ja napisalem. Takze i twój strach.


Przeciez ty sam...


Tak.


Byles, kiedy sie rodzil...

Tak.


I wiedziales, ze ona...


Tak.


I nic?


swiatem rzadza pewne prawa.

I zawsze ktos musi za to zaplacic. Jak zwykle w zyciu.

I to, ze on...


Tak. On



Chociaz... raz pomyslalem, ze on tak naprawde nie przeszkadza.


Wiem.


Móglby zostac kaplanem...


Móglby.


A nawet... on móglby sie przydac.


Móglby.


Gdyby mój mlodszy syn umarl, zachorowal, albo...


Pewnie tak.


Wlasciwie, to nawet...


Wiem.
Tak.


Wiec dlaczego mam racje?




Tak to wysnilem.
Przeciez powiedzialem.

swiatem rzadza pewne prawa.

I zawsze ktos musi za wszystko zaplacic.



Za to, ze ona... i ja, i...



Tak, tak, tak, ilez ty masz lat?






I on?





Z rosnacym zniecierpliwieniem Tak, on!...

(z lekka pogarda)
Czymby byl swiat bez Minotaurów...







TEZEUSZ podrywa sie.






W pólmroku TEZEUSZ rusza przed siebie, machajac mieczem. Wciaz w pólmroku wywiazuje sie walka.

Krzyk Ariadny Tezeuszu!

Bez reakcji.

Po serii bardzo silnych uderzen mieczem o miecz slychac, jak miecz Tezeusza zostaje wytracony i spada na dno skalnej rozpadliny, gdzie zamiera.

Minotaur przyklada Tezeuszowi sztych do gardla.

Na kolana! Ja jestem duchem tego zamczyska!


Minotaur ma: dwie rece, dwie nogi i glowe, na glowie helm

TEZEUSZ A wiec to tak.

MINOTAUR Tak.

TEZEUSZ Mój ojciec sie mnie wyrzekl.

MINOTAUR Niestety. Tak.

TEZEUSZ Mój ojciec mnie zdradzil.

MINOTAUR Niestety. Tak.

TEZEUSZ I nikt na swiecie mnie nie kocha.


MINOTAUR Niestety. Nie.

I to jest wlasnie najgorsze.


ARIADNA

Tezeuszu! Mówilam ci przeciez.



TEZEUSZ Ariadno, ty tutaj?
/szybko/ a ja juz bylem calkowicie przekonany, ze cie nigdy nie zobacze.

MINOTAUR Uwazaj, bo sie zatniesz.

ARIADNA Gdzie obietnica? Gdzie moja rada?

MINOTAUR A powiedzial: bede rozmawial. Wszyscy slyszeli.


ARIADNA Braciszku, on nie wie, ze korytarze...


MINOTAUR Korytarzami mozna zajsc bardzo daleko. Ale w koncu trzeba z nich wyjsc. A tam juz czekaja. A rozkazy maja jednoznaczne.


TEZEUSZ Wiec jestem zgubiony.

Juz sie stad nie wyrwe. A jesli nawet, okret, na który postawie stope...

MINOTAUR wchodzi nieco wyzej, na skalny podest.


MINOTAUR ciska im z podestu kolejno dwie pary bialych, pierzastych skrzydel.

Macie. I uwazajcie na slonce.

ARIADNA Jeszcze zdazymy.

Chodz, Tezeuszu.



MINOTAUR
Po sekundzie, do siebie.

Najgorsze, ze teraz rzeczywiscie zostane zupelnie sam.


TEZEUSZ Nie

MINOTAUR Co nie?

TEZEUSZ Nie. Ja nie moge teraz stad odejsc.
Zostane tutaj sam z wlasna slaboscia.

MINOTAUR Teraz widze, ze jednak jestes mezczyzna.

Zdejmuje z glowy helm z rogami i wklada mu na skronie.

Wskazujac na podest

Tutaj masz troche broni, pochodnie i plan Labiryntu.
Stad mozna odejsc, tylko trzeba miec dokad.

Moze i ty kiedys bedziesz mial.

TEZEUSZ Co trzeba zrobic?

MINOTAUR Przebaczyc.


TEZEUSZ Przebaczyc?!


MINOTAUR To kiedys do ciebie przyjdzie.
Choc pewnie nie od razu.

TEZEUSZ Co trzeba robic?
Wlasnie nic nie trzeba robic.Trzeba byc, niczego ani nikogo nie udajac. Kiedys zobaczysz, ze jego juz nie ma i ty jestes wolny.
Ty dales mu odejsc i teraz sam mozesz isc, gdzie chcesz.
Nic prostszego. Jak juz czlowiek tam jest, oczywiscie.

TEZEUSZ To teraz ja mam nurzac sie we wlasnym smutku?

MINOTAUR, smiejac sie: Spróbuj sam!

TEZEUSZ Co tam moze byc?

MINOTAUR Co moze byc na dnie smutku? Pewnie dno. Sam to zobaczysz, chcesz, czy nie chcesz.

A takze, co jest, gdy przebijesz sie poprzez dno.

TEZEUSZ Co tam mozna znalezc?


MINOTAUR Moze wlasnie to, czego tutaj szukasz; na przyklad samego siebie.

TEZEUSZ Zegnaj, Ariadno!
ARIADNA do Tezeusza Zegnaj, Minotaurze!

MINOTAUR Jak zdazymy, to zalatwimy, zeby ci podeslali jaka dziewice.

W rogu sceny znajduja sie krecone, metalowe schody, wiodace w góre.
U ich szczytu widac silne, rozproszone swiatlo, kolorem przypominajace dzienne.

Minotaur i Ariadna wstepuja coraz wyzej po schodach. Schody wydaja coraz przenikliwszy, wibrujacy dzwiek.
Kiedy oboje osiagna poziom swiatla, nastapi koniec sztuki.


Ilosc kamikadze, ktory przeczytali  niniejsze utworzydlo, wyniosla niniejszym ni mniej, ni wiecej (niestety)      Hit Counter

 

 

 

 

 

.P.S.
  Co tez oni moga o mnie myslec?